Menu

Amatorskie przygotowania pod ultra

Blog o moim bieganiu, przygotowaniach do biegu prawie ultra : tak abym nie musiała znajomych męczyć opowiadaniami, a Ci co chcą mogli poczytać :

Nie samym bieganiem człowiek żyje ;) cz. I

dorirun

Ludzie to świnie... Zawsze do czegoś nowego namówią.  

Zaczęło się jeszcze dwa lata temu... Kolega Sławek namawiał mnie, abym wpadła pooglądać zawody na ściance wspinaczkowej... Niestety brak czasu i bieganie uniemożliwiły mi ten wypad.  Prawdopodobnie skończyło by się na tym gdyby nie Pan D.  

Po wstąpieniu do Rzeszowskiego Klubu Wysokogorskiego długo się wachałam.... Aż na stronie RKW pojawił się niezwykle ciekawy projekt. 

FB_IMG_1486031141701

I stało się... Zadzwoniłam, umówiłam się na pierwsze zajęcia. 

Dotarłam na miejsce... Lekki stresik, ale szybko minął. 

Razem z Anią (również pierwszy raz na sciance)  pod okiem instruktora  przeprowadziliśmy rozgrzewkę i zaczęło się.

received_1376754749063629 

Niby nic... Niby tylko na górę trzeba wejść, ale... 

Bardziej na nogach,  ręce proste, nogi pracują, przekręc się na lewą nogę, spróbuj szerzej na nogach... 

Cholera... Jednak to nie takie proste jak mogło by się wydawać... 

Wiązanie ósemki... 

Tutaj przeciągasz, tutaj wciągasz i już jest... Jasne... 

Wszystko było super, do momentu kiedy przenieslismy się na ścianę, której kąt nachylenia wynosił około 15%

received_1376756139063490

Tu już łatwo nie było, trzeba było trochę się natrudzic, a ścianki i tak się kiedyś udało zdobyć... 

received_1376756089063495

Tęskno było za zwierzakami z ścianki obok.

 

Podsumowanie może być tylko jedne...

Było mega przyjemnie i bardzo dużo pożytecznych informacji oraz praktyki.

Nauka wiązania ósemek, asekuracji i wspaniała atmosfera.

Tak właśnie powinno być.

Z czystym sumieniem polecam, nie tylko dla starszych, ale również dla dzieci.

 

 

© Amatorskie przygotowania pod ultra
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci